Rozmowa, która była naprawdę trudna do przeprowadzenia

Ten programista podszedł do mnie na konferencji technicznej i chciał mi przedstawić swój pomysł na nowy produkt. Jeśli budujesz produkt, zwłaszcza w przestrzeni WordPressa, chętnie przeprowadzę z tobą taką rozmowę.

Ale ta rozmowa stała się szybko naprawdę trudna. Deweloper mówił o budowaniu nowego motywu, który będzie miał wbudowane pewne klasy CSS.

  • Robili coś, czego nietechniczni ludzie nie zrozumieją
  • I robili coś, co ludzie techniczni mogliby zrobić sami
  • Innymi słowy, nie było rynku na ten „wynalazek”

Wszyscy mamy swędzenie, które chcemy podrapać. Ale to nie znaczy, że budujemy coś, co zasługuje na miano produktu. A najlepszy czas, by się o tym przekonać, to ten, zanim zaczniesz nad tym pracować. Najgorszy moment? Kiedy nie ma sprzedaży.

Musiałem powiedzieć: „Nie sądzę, by istniał klient na twój produkt” A deweloper odchodził sfrustrowany i prawdopodobnie myślał, że jestem kretynem, który „nie rozumie”.

Narodziny pianina cyfrowego

Jeśli słuchałeś Steviego Wondera w latach 70-tych, prawdopodobnie słyszałeś syntezator Mooga. Wiesz, o czym mówię, nawet jeśli nie jesteś fanem Steviego – był on używany w muzyce Diany Ross, The Doors i Simon & Garfunkel. Robert Moog był jego wynalazcą i wprowadził zmiany w muzyce poprzez wprowadzenie syntezatora moog – tego, co wyglądało i brzmiało jak elektryczne pianino.

Lata później Moog i inny dżentelmen, David Van Koevering (inny słynny wynalazca, który pracował nad technologią optyczną, która doprowadziła do powstania CD-ROM-ów), pracowali nad kolejnym wynalazkiem.

W połowie lat 90-tych stworzyli Van Koevering Digital Piano. We współpracy z Microsoftem umieścili komputer w pianinie. Według wszystkich wczesnych ocen było to niesamowite.

Nie wierzysz mi? Zobaczcie ten filmik.

Właściwie to kupiłem jedno z nich..

Nie zszokuje Cię, jeśli odkryjesz, że widziałem go wiele lat temu w Muzeum Microsoftu (w ich kampusie w Seattle) i szukałem miejsca, gdzie mógłbym go kupić.

I kupiłem go, zaledwie 4 lata po tym, jak został wprowadzony na rynek.

Ale zamiast płacić 15 000 dolarów, mogłem go kupić za 1200 dolarów. Tak, mniej niż 10% pierwotnej ceny.

Zaledwie 4 lata po tym, jak został wprowadzony na rynek, był sprzedawany za 10% ceny katalogowej, ponieważ sklepy z pianinami próbowały się ich pozbyć.

Dlaczego pianino komputerowe upadło?

Patrząc wstecz, powód niepowodzenia tego produktu był prosty.

  • Ci, którzy chcieli mieć lepsze pianino, odkryli, że kupili komputer.
  • Ci, którzy chcieli pianina wspomaganego komputerem, odkryli, że nadal muszą się uczyć gry na pianinie.

Produkt był fajnym pomysłem zbudowanym dla nieistniejącej grupy odbiorców.

Pianiści, którzy nie lubili pracować z komputerami, nienawidzili go. A ludzie, którzy kochali komputery i chcieli, żeby robiły niesamowite rzeczy, zdali sobie sprawę, że utknęli w miejscu, bo nie umieli grać na fortepianie.

Obie grupy były sfrustrowane i stosunkowo szybko zwróciły urządzenia.

Czy budujesz produkt dla nieistniejącej grupy odbiorców?

Dziś rozmawiałem z innym twórcą produktu. Tym razem rozmowa była o wiele lepsza. Uderzyliśmy jednak w ten sam temat.

Dlaczego?

Ponieważ oni budowali, budowali i budowali produkt.

Znasz to, jeśli tworzysz oprogramowanie. Jesteś najsurowszym krytykiem i najgorszym klientem w historii. Produkt nigdy nie jest wystarczająco dobry. Więc ciągle inwestujesz.

Ale jesteś też nieistniejącym klientem.

Rynek jest o wiele bardziej wyrozumiały niż ty. Są skłonni poruszać się po odrobinie złożoności lub niewielkim braku dopracowania, jeśli propozycja wartości jest silna.

Ale jeśli jesteś wymagający i jesteś perfekcjonistą, prawdopodobnie przeinwestowujesz. Prawdopodobnie opóźniasz wypuszczenie swoich produktów na rynek.

Wszystko dlatego, że budujesz produkt dla nieistniejącego klienta: dla siebie.

Wcześnie zaproś do wyrażenia opinii

Jeśli zaprosisz innych do wcześniejszego sprawdzenia swojego produktu, dadzą ci informację zwrotną. Dadzą ci znać, czy jest on gotowy, by wejść na rynek. Zwrócą uwagę na to, czy nie zrobiłeś jakiegoś błędnego założenia na temat rynku.

Ale nie zwlekaj z zebraniem informacji zwrotnej.

Jeśli to zrobisz, możesz zrobić na sobie wrażenie i wypuścić pianino cyfrowe, które będzie sprzedawane za 10% ceny rynkowej. A uwierz mi, nie chcesz tego.

Artykuł w wersji oryginalnej

Podobne